Alkoholizm i depresja — jak przestać pić, gdy nie widzi się sensu?

Cho­ro­ba alko­ho­lo­wa może mieć wie­le przy­czyn. Zda­rza się, że jest nią samot­ność, brak sen­su w życiu, brak moty­wa­cji do zmia­ny swo­je­go losu. Gdy obja­wom typo­wej depre­sji zaczy­na towa­rzy­szyć uza­leż­nie­nie, szan­se na samo­dziel­ne pora­dze­nie sobie z pro­ble­ma­mi, są prak­tycz­nie zero­we. Jed­nym z głów­nych suk­ce­sów, jakie moż­na wte­dy odnieść, jest pod­ję­cie decy­zji o sko­rzy­sta­niu z pomo­cy spe­cja­li­sty. Naj­lep­szym wybo­rem jest ośro­dek tera­pii uza­leż­nień lub wykwa­li­fi­ko­wa­ny psy­chia­tra, do któ­re­go moż­na zdo­być skie­ro­wa­nie od leka­rza ogól­ne­go, bądź wybrać się pry­wat­nie. Zabu­rze­nia depre­syj­ne współ­ist­nie­ją­ce z uza­leż­nie­niem mogą pozwo­lić na posta­wie­nie tzw. „podwój­nej dia­gno­zy”, któ­ra w każ­dym przy­pad­ku powin­na być leczo­na. Pod­ję­cie decy­zji o lecze­niu nale­ży do spe­cja­li­sty, któ­ry oce­nia stan pacjen­ta na pod­sta­wie szcze­gó­ło­we­go wywia­du, obser­wa­cji, testów dia­gno­stycz­nych, ewen­tu­al­nie dodat­ko­wych badań.

Czym jest „podwój­na dia­gno­za”?
„Podwój­ną dia­gno­zą” nazy­wa­ne są wszyst­kie przy­pad­ki, w któ­rych uza­leż­nie­nie – czy to od alko­ho­lu, nar­ko­ty­ków, czy od leków lub innych, szko­dli­wych sub­stan­cji – wystę­pu­je wspól­nie ze schi­zo­fre­nią, para­no­ją, zabu­rze­nia­mi lęko­wy­mi lub afek­tyw­ny­mi, w tym rów­nież depre­syj­ny­mi. Eks­per­ci sza­cu­ją, że depre­sja czę­ściej jest skut­kiem alko­ho­li­zmu niż jego przy­czy­ną, nie­mniej ok. 10% alko­ho­li­ków zaczę­ło pić, bo nie potra­fi­ło pora­dzić sobie z utrzy­mu­ją­cym się, obni­żo­nym nastro­jem. Podwój­na dia­gno­za nale­ży do jed­no­stek szcze­gól­nie trud­nych w lecze­niu. Wyma­ga kom­plek­so­we­go podej­ścia oraz szcze­gól­nej ostroż­no­ści.

Jak jed­no­cze­śnie wyle­czyć depre­sję i alko­ho­lizm?
Ist­nie­ją ogól­nie usta­lo­ne wytycz­ne zwią­za­ne z lecze­niem osób z „podwój­ną dia­gno­zą”. Zakła­da­ją one skrzęt­ne łącze­nie psy­cho­te­ra­pii i far­ma­ko­te­ra­pii. Pro­gram tera­peu­tycz­ny zwy­kle róż­ni się od kla­sycz­ne­go i zakła­da dłuż­sze lecze­nie niż przy samym alko­ho­li­zmie. Ze wzglę­du na nie­moż­ność dokład­ne­go prze­wi­dze­nia, jak na leki anty­de­pre­syj­ne zare­agu­je orga­nizm wynisz­czo­ny uza­leż­nie­niem, pacjent w począt­ko­wych fazach far­ma­ko­te­ra­pii powi­nien pozo­sta­wać pod czuj­ną kon­tro­lą spe­cja­li­stów.

Gdzie lecze­ni są pacjen­ci z „podwój­ną dia­gno­zą”?
„Podwój­na dia­gno­za” jest przy­pad­kiem na tyle skom­pli­ko­wa­nym, że nie wszyst­kie ośrod­ki odwy­ko­we podej­mu­ją się jej lecze­nia. Nale­ży więc zna­leźć pla­ców­kę, któ­ra poza tera­pią odwy­ko­wą, jest w sta­nie zagwa­ran­to­wać wła­ści­wą opie­kę psy­chia­trycz­ną, jak np. pod­war­szaw­ski NZOZ Medox. Jako że lecze­nie tej przy­pa­dło­ści wyma­ga holi­stycz­ne­go podej­ścia i współ­pra­cy psy­chia­try, psy­cho­lo­gów oraz tera­peu­tów, zde­cy­do­wa­nie naj­le­piej jest wybrać kli­ni­kę zapew­nia­ją­cą lecze­nie zamknię­te.

This entry was posted on 18 października 2017, in Zdrowie. Bookmark the permalink.