Foteliki z isofixsem — bezpieczeństwo dzieci i wygoda rodziców

Bez­pie­czeń­stwo naszych dzie­ci to pod­sta­wa. Doty­czy to wie­lu aspek­tów, ale naj­waż­niej­sze jest speł­nie­nie przez rodzi­ców wymo­gu posia­da­nia odpo­wied­nie­go fote­li­ka. W Pol­sce pra­wo o ruchu dro­go­wym nie zezwa­la na prze­wo­że­nie dzie­ci bez fote­li­ka samo­cho­do­we­go (oczy­wi­ście pomi­ja­my kwe­stię zwią­za­ną z posia­da­niem star­szych dzie­ci oraz takie wyjąt­ki jak moż­li­wość prze­wo­że­nia dziec­ka powy­żej 3 lat z tyłu samo­cho­du bez fote­li­ka, kie­dy zamon­to­wa­ne są już 2 fote­li­ki i nie ma moż­li­wo­ści zamon­to­wa­nia trze­cie­go). Pomi­ja­jąc kwe­stie czy­sto praw­ne, każ­dy odpo­wie­dzial­ny rodzic, któ­ry zasta­na­wia się nad zasad­no­ścią korzy­sta­nia z fote­li­ka, powi­nien obej­rzeć sobie symu­la­cje zde­rzeń samo­cho­do­wych oraz ich wpły­wu na dziec­ko, jadą­ce w fote­li­ku oraz bez fote­li­ka. Dzie­ci róż­nią się od doro­słych dość zna­czą­co ana­to­mią, więc pasy samo­cho­do­we nie są do nich odpo­wied­nio przy­sto­so­wa­ne.

Jak przewozić prawidłowo dziecko?

Małe dzie­ci, a nowo­rod­ki w szcze­gól­no­ści powin­ny być prze­wo­żo­ne w fote­li­ku, któ­ry umoż­li­wia umiesz­cze­nie dziec­ka w pozy­cji leżą­cej tyłem do kie­run­ku jaz­dy, naj­le­piej na tyl­nym sie­dze­niu samo­cho­du. Jeśli nie mamy moż­li­wo­ści usa­do­wić dziec­ka na tyl­nym sie­dze­niu, to obo­wiąz­ko­we jest wyłącz­nie przed­niej podusz­ki bez­pie­czeń­stwa. Na ogół zasa­da mówi nam o tym, że naj­le­piej jest jak naj­dłu­żej prze­wo­zić dziec­ko tyłem do kie­run­ku jaz­dy. W kra­jach skan­dy­naw­skich jest to nor­mą, w pozo­sta­łej czę­ści Euro­py nie jest to tak czę­sto sto­so­wa­ne głów­nie ze wzglę­du na koszt takie­go fote­li­ka oraz ilość zaj­mo­wa­ne­go przez nie­go miej­sca.

Foteliki z isofixem

Mło­dzi rodzi­ce sta­ją­cy czę­sto przed wybo­rem pierw­sze­go fote­li­ka, mają do wybo­ru fote­li­ki z sys­te­mem iso­fix. Fote­li­ki te są zazwy­czaj droż­sze, więc czę­sto są pomi­ja­ne już na wstę­pie. War­to jed­nak się im przyj­rzeć. Fote­li­ki z iso­fi­xem zapew­nia­ją taki sam poziom bez­pie­czeń­stwa jak fote­li­ki bez tego sys­te­mu o rów­no­rzęd­nej kla­sie bez­pie­czeń­stwa. Róż­ni­ca mię­dzy nimi leży w wygo­dzie rodzi­ca, czy­li rze­czy, na któ­rej zazwy­czaj oszczę­dza­my, ale czę­sto potem żału­je­my.

Fote­li­ki z iso­fi­xem cha­rak­te­ry­zu­ją się tym, że sam fote­lik nie jest przy­pi­na­ny za pomo­cą pasów bez­pie­czeń­stwa. Do sie­dze­nia samo­cho­do­we­go moco­wa­na jest spe­cja­li­stycz­na baza, do któ­rej mon­to­wa­ny jest fote­lik. Wygo­da dla rodzi­ca pole­ga na tym, że bazę fote­li­ka zde­cy­do­wa­nie wygod­niej jest zamon­to­wać w samo­cho­dzie oraz ewen­tu­al­nie ją wypiąć i zamon­to­wać w innym aucie. Fote­lik w bazie mon­tu­je się rów­nie pro­sto, zazwy­czaj wystar­czy go odpo­wied­nio uło­żyć, a cię­żar fote­li­ka razem z dziec­kiem wci­ska go w bazę. Fote­lik z bazą jest połą­czo­ny za pomo­cą spe­cjal­nych ate­sto­wa­nych zatrza­sków. Wycią­gnię­cie fote­li­ka pole­ga na wci­śnię­ciu odpo­wied­niej dźwi­gien­ki, któ­ra zwal­nia zatrza­ski. Dodat­ko­wym atu­tem fote­li­ków iso­fix jest fakt, że zazwy­czaj są one dopa­so­wa­ne do nasze­go wóz­ka dzie­cię­ce­go. Prze­ło­że­nie fote­li­ka z auta na wózek jest w takim wypad­ku szyb­kie i nie powo­du­je koniecz­no­ści wycią­ga­nia nasze­go „ber­be­cia” z fote­li­ka. Jest to szcze­gól­nie pomoc­ne, kie­dy dziec­ko śpi i nie chce­my go obu­dzić. Każ­dy, kto miał już raz tego typu przy­go­dy, dosko­na­le zda­ję sobie spra­wę, jak duża jest to zale­ta.

Baza wie­dzy: https://www.dzieciecemarzenia.pl/blog/foteliki-isofix-dlaczego-warto-postawic/